4 elements that helped us to get used to the rented house.

4 elementy, które pomogły nam oswoić się z wynajmowanym mieszkaniem.


1.Walls.
If the colours of the walls do not match our interior, we can easily repaint them. The new colour of the walls will completely change the character of our interior. Of course, before acting, you should ask the owner for permission 😉   

Polska wersja
 1.Odswieżenie ścian. Jeśli dotychczasowy kolor ścian nam nie odpowiada, to z łatwością możemy je przemalować. Kolor ścian pozwoli całkowicie zmienić charakter wnętrza. Oczywiście, przed działaniem, należy skonsultować się z właścicielem 😉 

2. Pillows.
Pillows usually have fancy designs, colours and textures. Thanks to them we can easily add funky detail and personal touch.  

Polska wersja
2. Poduszki.
Poduszki zazwyczaj mają fantazyjne wzory, kolory i tekstury. Dzięki nim z łatwością dodamy wnętrzu charakteru oraz akcentu personalnego. W końcu to my decydujemy się na konkretne modele, które pomogą nadać wnętrzu bardziej pasujący nam styl.

 

 

3.Vintage furniture with a soul.
More precisely – old furniture which no one wants. In a rented apartment it will be perfect to have at least one vintage furniture. It adds melancholy to our interior and brings back old memories, but also will be a unique decoration that no one else gets. It is always worth to expose such “pearl”.  

Polska wersja
3. Meble z duszą.
A dokładniej – stare meble. Może dostaliście kiedyś w spadku starą komodę, która tylko stoi na jakimś strychu i się kurzy… W wynajmowanym mieszkaniu odnajdzie się ona idealnie. Doda wnętrzu melancholii i przywoła stare wspomnienia, ale także będzie unikatową ozdobą. Warto wyeksponować taką „perłę”.

4. Flowers
Oh yes, they definitely cannot be missed! It is a simple way to create a cosy atmosphere. I’m always choosing potted flowers that do not need much care, ie those that can be watered less than every other day;) One of my favourite is zamioculcas. I must say that is the easiest plant I ever had. You just need to remember: spray the leaves once a week. Watering? Hmmm… just one every 2/3 months!  

Polska wersja
4. Kwiaty
Oj tak, ich zdecydowanie nie może zabraknąć! Nie dość, że oczyszczają powietrze, to na dodatek tworzą przytulną atmosferę. Wybierajmy kwiaty doniczkowe, które nie potrzebują zbyt wiele troski, tzn. takie, które można podlewać rzadziej niż co drugi dzień 😉 Jednym z takich kwiatów jest: zamioculcas. Jestem szczęśliwą posiadaczką tego kwiatka i musze przyznać, że wystarczy go spryskać wodą raz na tydzień. A podlewanie? Hmm… wystarczy raz na 2 miesiące, jeśli nie rzadziej 😉 

Write A Comment